|
My albo frajersko spadniemy albo fartem się utrzymamy, jak już ktoś tutaj pisał, wszystko wyjaśni się dopiero po ostatnim meczu. Wcześniej to my jedynie możemy spaść ale żeby się utrzymać to nierealne raczej jest aby już w ostatniej kolejce mieć mecz o nic i pewne utrzymanie.
Dlatego każdy mecz jest wazny i kluczowy, niby każdy punkt cieszy, odrabianie strat cieszy ale też martwi brak zwycięstw. Teoretycznie nierealne jest żebyśmy wygrali teraz 5 meczów pod rząd, praktycznie, to jest ta liga, że to się może zdarzyć, ale równie dobrze może się zdarzyć 5 porażek.
My wcale jakoś dobrze nie gramy. Są przebłyski, rywal wytrzymuje opór, później jest klapa, a później rywal ma x sytuacji. Niby gramy ze słabszymi drużynami ale na pewno ani mecz z Płockiem, Jagą, Wartą, która ma teraz dobrą formę, derby ani Radomiak łatwe nie będa. W każdym z tych meczów wszystko się może zdarzyć i każdy z tych meczów nasi gwiazdorzy mogą łatwo spartaczyć.
Dlatego nasza jedyna szansa to cud w postaci naszych dobrych wyników i drugi cud żeby jakiś zespół poszedł do końca taką serią jak idzie teraz Stal.
Inaczej przy tej naszej indolencji, 5 kolejkach do końca i stracie, która nadal mamy to chuja się utrzymamy. Może też być tak, że uciekniemy ze strefy a ostatni mecz spieprzymy i nas przegonią i będzie po ptokach.
Nasz problem polega na tym, ze zostało 5 kolejek, my musimy zapunktować lepiej niż ci przed nami. I to jest problem, że meczów jest mało a trzeba zdążyć dogonic. 1 max 2 kolejki, które się ułożą źle i nas nie ma. Dla nas każda kolejka jest kluczowa i może sprawić, że już nie dogonimy nikogo.
Nic się nie zmienia, gramy z nożem przy gardle już do końca. Na pewno jakiś optymizm jest i ta gra wygląda lepiej ale to może szybko prysnąć. My tak na prawdę opieramy się na tym, że ktoś z trójki Stal, Śląsk, Zagłębie nie będzie punktować - ich 1-2 zwycięstwa to jest już po naszych nadziejach... Im wiele nie trzeba, kolejek jest mało, my ciułamy po 1 pkt. Także jedna kolejka nieudana dla nas a udana dla nich i jesteśmy już w dupie na dobre praktycznie, już wtedy bez żadnej możłiwości błędu...
PS Mieliśmy wygrać 3-4 razy na 7 czy tam 8 kolejek. Kolejek zostało już tylko 5 a nam potrzebne 2-3 zwycięstwa. Wygraliśmy 1 mecz na 3 kolejki. Także to wszystko jest na granicy naszych możliwości aby wygrać teraz 2 a tym bardziej 3 na 5. Chujowi jesteśmy.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 18.04.2022 o godz. 20:29.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|