|
Tylko żeby z utrzymania nie robić propagandy sukcesu i w kolejnym sezonie znów ustawiać sobie PRLowskie cele. Czy się stoi czy się leży 50 000 się należy.
Winni muszą zostać wskazanie, bo za minimalizm i rodzinną atmosferę zamiast trenowania nie odpowiadał Pasieczny, tylko jeden i drugi Błaszczykowski. WYPADAŁOBY ŻEBY WRESZCIE PRZYZNALI ŻE SIĘ POMYLILI.
|