|
Czyli inaczej mówiąc, po spadku wszyscy aktywiści Świętego i Socios zaśpiewają: ,,nic się nie stało".
Po trzech latach rozważać temat spadku to kompromitacja, ale widać wyraźnie jak wszystko w ostatnich latach upadło - oczekiwania względem Wisły, poziom sportowy i akceptacja tego wszystkiego co ma miejsce od 2016 r.
Niby tak pięknie w Excelu, a rzeczywistość jest zupełnie inna.
Ale główny cel został osiągnięty - Święty okazał się stabilizatorem braku zmian, braku rozliczenia przeszłości. Stąd wszyscy są zadowoleni.
|