Jeżeli tak było to kluczowym błędem było wyjście do zagrania Podolskiego. Natomiast fakt że nie leciał dalej mając świadomości że prawdopodobnie nie zdąży to właśnie efekt doświadczenia.
Nie mam zamiaru tworzyć rankingów. Biegański ma swoje atuty, Kieszek ma swoje. To że jeden zaczyna, a drugi kończy granie nie powinno wpływać na ocenę AKTUALNEJ przydatności.