pepe72 napisał(a):

|
Wpisałem terminarz do statystycznego, bo jak widać kalendarz gra. A Radomiak dziś pokazał, że raczej myślą o urlopie, a nie o pucharach.
|
No właśnie. Tradycyjnie na tym etapie sezonu rozpoczyna się wyścig żółwi o ostatnie miejsce w pucharach, to najgorsze, z najwcześniejszym startem, skróconym urlopem, koniecznością latania do jakichś Kazachstanów czy innych Azerbejdżanów i to zwykle bez rozstawienia, z ryzykiem wstydliwego eurowpier*olu i dołożenia do tego interesu oraz perspektywą "pocałunku śmierci" potem w lidze...
...słowem: którego połowa drużyn, która dotarła do bezpiecznego miejsca wcale ale to wcale nie chce wywalczyć, bo znaleźli się tak wysoko tylko dlatego, że chcieli zająć miejsce bezpieczne i mają gdzieś dodatkową premię w obliczu niewygód, jakie z tym się wiążą.
Analogicznie działa to zresztą w I lidze - i dokładnie na tej zasadzie Górnik w tym słynnym statystycznie sezonie awansował mają na to 1% szans. Po prostu on akurat chciał awansować, a ci nad nim już nie tak bardzo.
Co oznacza, że z taką drużyną, chociaż teoretycznie silniejszą i teoretycznie "walczącą o coś" może być łatwiej wygrać niż z drużyną z dolnych rejonów tabeli, która o coś walczy jeszcze praktycznie.