|
Tu niestety żaden z nich nie gwarantuje że czegoś nie odjebie w arcyważnym momencie.Tak jak obaj są w stanie bronić w niewiarygodnych sytuacjach tak obaj puszczają babole.W przypadku Mikołaja jest ta nadzieja że wraz z nabieraniem doswiadczenia będzie tych baboli coraz mniej .Jeśli chodzi o Kieszka to już chyba demencja albo skleroza i zapominanie po co się stoi między tymi słupkami
|