Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#69
Stary 10.04.2022, 17:58
Dzisiaj graliśmy jeden z kilku finałów, już nam się przy dupie paliło konkretnie. Póki co i tak prawie wszyscy punktują, których mamy gonic. A to oznacza (nawet jeśli dziś Śląsk przegra z Rakowem), że za tydzień gramy kolejny nasz finał i jeśłi przegramy to będzie nam się palić przy dupie bardziej niż przed dzisiejszym meczem, bo porażka z Śląskiem będzie oznaczała, że oni już raczej na pewno będą przed nami, także stracimy jedną drużynę, którą na ten moment jeszcze możemy gonić.

Mamy taką sytuację, że musimy wygrać 2-3 mecze w sytuacji gdzie naszym rywalom starczy 1-2 zwycięstwa żeby odeprzeć nasze ataki.
A to oznacza, że my musimy złapać serię wygranych, musimy liczyć, ze ze 2-3 kolejki się ułożą pod nas. Bo jak nie to nam po prostu braknie czasu żeby kogoś dogonić. A mamy o tyle chujowiej, że każda seria się kończy i raczej 7/7 to my nie wygramy. Dlatego nawet wygrywając 3 mecze pod rząd i doganiając kogoś to i tak nie jest jeszcze dobrze, bo czwarty, czy piąty mecz z rzedu raczej przegramy, a z kolei rywale też punktować na przestrzeni 2-3-4-5 kolejek będą.

Jesteśmy w dupie, bo nie dość, ze sami musimy solidnie punktować to musimy liczyć, ze drużyny przed nami beda cyklicznie zawodzić. A już nasze mecze o 6 pkt z nimi to będą jak finał LM dla nas. Nawet teraz remisujący Śląsk ma 3 pkt przed nami, za tydzień możemy być na równi z nimi ale przecież i tak docelowo musimy mieć 1 pkt więcej bo mają lepszy bilans meczów z nami, z kolei jeśli nas ograją to jesteśmy już w ciemnej dupie za tydzień.

Także tych założeń jest tyle, że hoho ale jak zawsze, przede wszystkim to trzeba grać swoje i punktować...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując