FraMat napisał(a):

Czegoś nie rozumiem:
mamy świetnego, młodego bramkarza, który nieraz ratował nam tyłek i który z pewnością jeśli popełnia błędy to znacznie mniejsze niż stary wyjadacz Kieszek, niż obrońcy, niż niektórzy pomocnicy i napastnicy, a tutaj zawiązuje się jakiś ruch wyzwolenia Kieszka czy nakładania sankcji na Biegańskiego.
Nie będę jednak dyskutował - Brzęczek pokaże komu bardziej ufa (chociaż chyba za jego kadencji nie miał jeszcze okazji sprawdzić Kieszka w meczu o stawkę i może popełnić błąd szukania kwadratowych jaj w najmniej odpowiednim momencie)
|
Nie można porównywać błędów bramkarza do błędów obrońców, nie mówiąc o pomocnikach czy napastnikach. Biegański popełnił małe błędy ale kosztowały one dwie bramki i nerwowość całej drużyny. Pozycja bramkarza jest niestety niewdzięczna...
Po takiej bramce jak na 2:1 Górnik na 1000% będzie bil wszystko na przedpole, Kieszek w bramce powinien sobie z tym poradzić. Biegański sobie nie poradzi. Patrz Legia...
Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

|
aż przykro patrzeć jak Drozd bredzi , a tak lubiłem jego posty o Hyballi
|
A tak sobie bredzę, bo ciągłe tłumaczenie amatorskich zachowań Biegańskiego wiekiem, albo boiskowymi okolicznościami jest irytujące.
Pogadamy po Zabrzu...