|
Wracając do bramkarzy:
Biegański czasami popełnia drobne błędy - nie uważam, żeby sprokurowany karny był jego błędem.
Nie miał za bardzo innego wyjścia. Tak czy owak zawodnik Piasta wychodził na 100% pozycję i gdyby strzelił gola wszyscy darliby japę na błędy obrońców.
Mikołaj dał sobie szanse na interwencję, która mogłaby się obronić 50/50 przy ewentualnej analizie VAR. To najbardziej przereklamowany sędzia w Polsce Marciniak chciał pokazać jakim to jest debeściakiem i choć wcale nie był blisko sytuacji nie chciał skonsultować się z VAR, gdzie jako główny siedział: tadam.... Jakubik, który popełnił dwa poważne błędy w poprzednim meczu Wisły z Piastem przy Reymonta.
Jakubik nie skorzystał z okazji, by tym razem pokazać, że poprzednie błędy były zwykłą pomyłką.
W drugiej sytuacji był taki gąszcz przed bramką, że Mikołaj został zblokowany także przez naszych obrońców. A pośrednio winnym tej bramki jest Fazlagic, który dopuścił do dośrodkowania Czerwinskiego przy samej linii autu bramkowego mając 1000% możliwości, by powstrzymać to podanie.
No i nie muszę dodawać, że gdyby to działo się po drugiej stronie boiska i Ondrasek tak zaatakowałby obrońcę Piasta, gol nie zostałby uznany.
Natomiast co do Kieszka - on nie popełnia błędów. On popełnia babole, w których przewyższa nawet Pawełka.
Na TT ludzie chcą wstawienia Kieszka do pierwszego składu w meczu z Górnikiem.
Nawet nie wiem jak to skomentować.
Górnik lubi to.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|