|
Zależy czy było całkiem zerwane czy częściowo. Jak się chce sport uprawiać, a nie tylko funkcjonować to zawsze trzeba iść pod nóż. Moja siostra ma przerwane częściowo ACL i leczyła zachowawczo. Teraz porusza się całkowicie normalnie pływa, jeździ na rowerze, na nartach - generalnie uprawia amatorski sport - tylko, że jak nie pływa regularnie to zaczyna ją kolano boleć. Basen pomaga. Teraz nie chce iść na operację i wcale jej się nie dziwię. Mięśnie trzymają, samo się tam coś zrosło pewnie, ale to nie jest sytuacja do przyjęcia dla zawodowego sportowca i dziwię się kubie, że zwlekał z decyzją. Chyba, że już nie chciał grać zawodowo, to wtedy OK.
|