wislak2214 napisał(a):
|
Do Śląska to mamy wirtualne bo wirtualne ale 6 punktów, bo chyba nikt nie myśli że wygramy we Wrocławiu 6-0?
|
Fakt, wyparłem z pamięci ten srogi łomot.
Robcio napisał(a):
|
1 Połowa im nie wyszła, choć tak naprawdę to nikt nie spodziewał się takiej gry po Elvisie Manu...
|
Ja się spodziewałem. Dziwiłem się Brzęczkowi już po jego debiucie, że później Manu nie dostał 1 składu. Dla mnie od pierwszego meczu był to przekozak.
Mikołaj wiele razy ratował nam tyłek dobrymi interwencjami. Przy 1 golu popełnił błąd, ale zupełnie nie tej klasy o którym piszesz. Nie wrzucił sobie piłki do własnej bramki, tylko dał się pokonać w sytuacji 1na1 - błędem było aż tak ostre pójście na raz, gdy napastnik dziubnął piłkę praktycznie poza boisko. Dodam też, że Mikołaj ewidentnie tam chował ręce, a przeciwnik o jedną z tych rąk zaczepił. Gdyby Mikołaj bardziej wycofał tą rękę, może VAR by go uratował.
To był błąd z gatunku 'mógł zachować się lepiej' a nie jakaś kuriozalna strata na rzecz napastnika. Nie wiem w jakim świecie ty żyjesz, że to porównujesz.
Bardziej na jego konto idzie druga bramka. To dośrodkowanie to był balon. Mikołaj źle obliczył lot piłki. Jakby zrobił jeden krok do tyłu więcej i dopiero wyskoczył to by to wyjął. Gdyby był lepiej ustawiony na dośrodkowanie to też by to wyjął.
Mikołaj jest bardzo dobry w grze 1/1 i grze na przedpolu jeśli chodzi o dolne piłki. Ma bardzo dobry timing do wyjść do przecinających podań. Bardzo dużo akcji kasuje w zarodku przytomnym wyjściem. Dziś niestety dał się uprzedzić.
Faktycznie gorzej gra przy dośrodkowaniach, ale raczej bym powiedział, że za często podejmuje zbyt odważne decyzje o wyjściu z bramki do piłek, które powinien zostawić obrońcom. To nie jest casus przyspawanego do linii Buchalika. Po prostu jest młody i takie błędy będą mu się przydarzać. Szkoda, że dziś a nie np. z Pogonią, z którą i tak zebraliśmy wpierdziel.
Przestań już forsować grę naszego emerytowanego wrzucacza do własnej bramki, bo nikt na forum nie ma ochoty patrzeć na niego w pierwszym składzie.