|
Mikołaj "wyjmuje" tylko to co w niego leci. Na przedpolu dramat. Gdyby nie jego kretyńskie zachowanie pewnie byśmy wygrali, a tak zrobił to samo co Donaruma w Madrycie. Podał przeciwnikowi rękę. Jak na Zabrze Brzeczek nie wpuści Kieszka to znowu dostaniemy...
|