|
Nie bardzo wiem, czemu mielibyśmy się ZNOWU podniecać graniem na Mistrzostwach, skoro od czasów Japonii i Korei schemat jest identyczny:
- hehe jaka łatwa grupa, możemy wyjśc nawet z 1 miejsca
- porażka z egzotycznym przeciwnikiem
- porażka z trochę mniej egoztycznym przeciwnikiem
- wygrana w meczu o nic
- "polska piłka potrzebuje wielkich zmian"
- trener zwolniony, zatrudniony nowy, tym razem z zagranicy
- trener z zagranicy jest nie po drodze betonowi PZPN i weszło
- zmiana na trenera z Polski (następny w kolejce pewnie Skorża)
- awans w bólach do Mistrzostw i cykl się powtarza
|