|
Od pierwszego dnia najazdu ruskich na Ukraine miałem obawę, że pis prędzej czy później wykorzysta to do odgrzania kotleta pt. zamach 2010. Brutalnie to zabrzmi, ale termin im się idealnie zgrał - przed 12 rocznica. Lech Kaczyński wielki wódz, wizjoner który musiał zginać z rąk putina za wystąpienie z 2008 r. Naprawdę każdy, kto w najmniejszym stopniu lobbuje całą historię chociażby stwierdzeniem "a kto wie, może" jest idiotą i powinno się mu odebrać prawo do głosowania.
Oczywiście, jeżeli Macierewicz przedstawi prawdziwe dowody, a nie będzie bawił się parówkami - odszczekam.
|