|
Co by nie gadać to wszystko wyjdzie w praniu. Nie ma się co bać ale też jarać się że będzie dobrze to chyba tym bardziej nie ma co. Zostało 8 kolejek ale wszystko na pewno wyjaśni się szybciej, bo my mamy tak mały margines błędu, że każdy nie wygrany mecz właściwie sprawia, że jesteśmy w dupie i prawie spadamy. Także jeśli w 3 najbliższych meczach nie zapunktujemy na poziomie 6-7 pkt to właściwie już można powoli pakować zabawki i nawet przestać roztrząsać, że wystarczy wygrać 4 na 5 meczów jeszcze.
Takich emocji to nie było od czasu meczów z APOELem
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|