luke1906 napisał(a):

Mam dokładnie takie same odczucia. Nawet przez moment nie wyglądaliśmy jak drużyna, która wierzy, że może wywieźć dobry wynik. Błąd za błędem, nawet w najprostszych sytuacjach. Cały czas rozdajemy prezenty i tracimy idiotyczne bramki
Ale co my się tam znamy. Ekspert wolfy twierdzi, że to brak jaj i histeria. Przecież to był dobry mecz, i w ogóle gigantyczna zmiana od czasów Guli. Szkoda tylko, że wyniki nadal tak samo chu.jowe.
Dobrze, że Śląsk nie patrzył jaki ma Płock bilans u siebie, bo by wyjechali z 4 jak my ze Szczecina.
|
Tylko taki mały szczegół że Płock o nic nie gra, a Pogoń o mistrzostwo.
Dlatego moim zdaniem mecz w Szczecinie został złożony na ołtarzu przygotowań do kolejnych. Z takim Górnikiem, Płockiem, Radomiakiem. Gdzie o wygraną powinno być dużo łatwiej niż w Szczecinie.
Moim zdaniem to jest najgorszy moment na załamywanie rąk.