wolfy napisał(a):

|
Oczywiście zakładam że wejdziemy na wyżyny swoich (niezbyt dużych) umiejętności, sędziowie nie będą już nas kręcić, a rywale będą grali na swoim obecnym poziomie a nie zagrają meczy życia. Wtedy to może wystarczyć.
|
do tego trzeba jeszcze dorzucic, ze Ci najwazniejsi nie zlapia jakies kontuzji..