|
Na 26 meczów w lidze wygraliśmy: 6 razy.
Na 26 meczów w lidze strzeliliśmy: 25 bramek.
Na 26 meczów w lidze straciliśmy: 41 bramek.
Czy my nagle pozyskaliśmy do ataku nowy duet napastników: Lukaku z Lewandowskim?
Czy naszą obroną po przerwie reprezentacyjnej będą dyrygowali: van Dijk oraz Maguire?
Cóż, wydaje mi się, że niestety nie. Albo ewentualnie nie poznałem się jeszcze odpowiednio na umiejętnościach Ondraszka oraz Colleya. Dlatego nie mam pojęcia, na czym niektórzy bazują tutaj swój optymizm odnośnie naszego utrzymania.
Żeby inkasować trzy punkty, należy strzelać bramki. Warto to robić w liczbie więcej niż jedna na mecz, bo ryzyko utraty przypadkowej, odgwizdania przez sędziego wątpliwego rzutu karnego, czy - daleko nie szukając - zapakowanie sobie swojaka, to nic nadzwyczajnego. Mało tego, żeby skutecznie punktować, należy w dodatku umiejętnie się bronić, żeby tych bramek nie tracić lub tracić minimalną ich liczbę.
I tutaj pojawiają się schody. A przynajmniej dla obecnej Wisły. Podstawowe statystyki są widoczne powyżej, wnioski wyciągnąć nietrudno. Więc zazdroszczę niektórym z Was tego kibicowskiego optymizmu, naprawdę! I mówię to serio bez ironii.
|