|
Runjaić nie bez powodu lata temu szkolił się pod okiem Kloppa i nauczył się wyciągać wnioski i wdrażać zmiany w zespole przed jak i w trakcie spotkania pod kątem rywala.
Mieli nas odciąć od rożnych? No i się udało.
Mieli kryć Cisse na krótko i podwajać żeby się nie urwał? No i prawie raz się Bartkowski na tym przejechał.
Mieli grać na wyprzedzenie Ondraska przy długiej piłce żeby nie mógł zgrywać? No i Kostas ciągle krok przed nim a Malec na blisko krył Zdenka.
To że dostaliśmy w cymbał 4:1 każdy miał wkalkulowane w tą walkę o utrzymanie, bo nikt nie dawał nam szans punktowych już przed meczami z cwelką i kuchenkami. Różnica polega na tym, że Pogoń zdobędzie mistrza bo ma świetnego trenera, który wyciągnął maksa z przeciętnych zawodników. Tak, powtarzam przeciętnych zawodników, jednakże o klasę lepszych niż nasi kopacze i pół klasy wyżej niż pozostała część górnej ósemki. Mądre ustawienie i przesuwanie się po murawie sprawia, że grają obecnie najlepszą piłkę i zasłużenie mistrz będzie w tym sezonie w Szczecinie, no chyba że nagle im odetnie prąd, zje ich jakaś presja i głowa nie dojedzie. Kuchenki mają toporego Skorżę, którego ratują "inteligentni" zawodnicy, który są dobrzy technicznie i wiedzą co i jak. Amica ma dobrych graczy, ale ze słabym trenerem.
Niestety, ale smutne fakty są takie, że w razie naszego spadku to w ekipach z Ekstraklasy jedynymi zawodnikami mogącymi liczyć na angaż z Wisły są: Frydrych, Colley, Poletanović i może Biegański jako rezerwowi u pucharowiczów lub podstawowa gra w jakimś przeciętniaku. Reszta? No sorry ale raczej nikt pozostałych by w Ekstraklasie zatrudnienia nie znalazł...
|