Cytat:
|
Musimy wykrecic okolo 1,8 pkt na mecz do konca sezonu zeby sie utrzymac. Patrzac ze wykrecilismy 24 pkt w 26 meczach smialo mozna powiedziec ze tylko jakis cud moze nas uratowac. Margines bledu jest juz zerowy.
|
Równie dobrze można zakłądać, że Śląsk czy Zagłębie chuja ugrają i na pewno spadną. Różnica 3-4 czy nawet 6 pkt na ten moment to nie jest przepaść. Wszystko będzie zależało od formy w ostatnich meczach, terminarzu, dużo mogą zmienić mecze z bezpośrednimi rywalami do utrzymania.
Wiadomo, że lepiej by było być już teraz ponad strefą spadkową ale jest jak jest i trzeba walczyć.
Póki co po zmianie trenera graliśmy z czołówką, nadchodzą mecze kadry a po nich może nadejść szybka weryfikacja po 1-2 czy 3 kolejkach może już nie być czego zbierać, a może być tak, że zrobimy 7 pkt i w sumie będziemy już ponad tym syfem. Niemniej, obecnie niewiele wskazuje na to, że damy radę, my po prostu nie punktujemy i gramy słabo. Tak na prawdę to my ciągle w tej tabeli spadamy bo zamiast odrabiać straty do bezpiecznych miejsc to co kolejkę zahaczamy o ostatnie miejsce w tabeli... I gdyby swoje zaległe mecze wygrała Łęczna (wygrana lub remis) i TBB to mamy na ten moment ostatnie miejsce w tabeli... Co nie zmienia faktu, że tak jak napisałem wyżej, weryfikacja nadejdzie po meczach kadrowych, będzie liczyć sie ta końcowa forma i te kilka pkt straty to nie jest dramat na ten moment.
Może być też tak, że te dwa pkt z Lechem i Lechią nas uratują, gdyby nie one to już byśmy byli na dnie i strata większa o kolejne dwa pkt. Ogólnie to jest ciekawie... tylko szkoda, że w takim negatywnym rozwiązaniu, a nie np ciekawie bo walczymy o puchary