|
Smok
Tak jak też wcześniej zwrócił uwagę na to Brzęczek też mi się wydaje, że liczba przebiegniętych kilometrów jest troszkę brana zbyt poważnie, trochę mitologizowana. Kiedyś ona w ogóle nie była podawana. Piłka nożna to sport zespołowy, w którym oprócz wytrzymałości liczy się technika, taktyka, gra w kontakcie, jest całą masa innych czynników. To nie jest bieg maratoński. Oczywiście odpowiednio przygotowana do rundy wytrzymałość to ważna baza bo jak jest lepsza wytrzymałość całego zespołu to w kluczowych momentach po kilku sekundach sprintu zawodnicy podejmują lepsze decyzje i "nie tracą głowy", łatwiej jest też realizować taktykę. Ja tą statystykę przebiegniętych km brałbym trochę jako ciekawostkę. Co z tego, że mając w zeszłej rundzie Aschrafa (czołówka ligi jeśli chodzi o km/mecz) jako zespół często byliśmy w czubie ligi jeśli chodzi o przebiegnięte km tylko nie przekładało się to na punkty. Dużo przemieszczaliśmy się grając wszerz dla samego przemieszczania się i utrzymywania przy piłce a jak to się przekładało na stwarzane sytuacje, zdobywane. punkty i wygrane mecze? Po drugie można też tak popatrzeć, że zespół może być słabo przygotowany wytrzymałościowo do rundy i wtedy za bardzo nie ma z czego "dać z wątroby" choćby się chciało i trudno wtedy winić zawodników. Ale generalnie ja bym tak za bardzo nie mitologizował tej statystyki km.
Powód: ...
Ostatnio edytowane przez Colin : 19.03.2022 o godz. 00:08.
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...
"Heroes don't die, they just move on to the next stage"
|