Armin napisał(a):

|
Skończmy już to pierd..o meczu z Lechem. Po nieuznanej bramce na 2:0 trzeba było dalej grać swoje i strzelić ta drugą bramkę już bez wątpliwości. Wtedy ten gol Lecha nic by nie dał. A tak po 70 minucie wycofanie się na pole karne i czekanie na kłopoty, do tego te bezsensowne zmiany trenera, jakby ci zawodnicy co byli na boisku nie mogli dograć jeszcze tych paru minut w tym samym składzie.
|
Ja .......ę, kolejny geniusz taktyki. "Trzeba było strzelić kolejnego" - ulubiona mantra kompletnych ignorantów, zaraz za "po co były te zmiany" i klasyczne "dlaczego zaczęli się bronić".
Wytłumacz mi w takim wypadku dlaczego - skoro wystarczy tylko strzelić kolejnego - mecz zakończył się wynikiem 1-1? My jesteśmy słabi kadrowo, ale Lechowi wystarczyło tylko "strzelić kolejnego" i cyk - trzy punkty.
Dlaczego zmiany? No pomyśl geniuszu, to nietrudne. Zmęczenie? Złe przygotowanie?
Wy jesteście tak głupi? Nie oglądacie meczy? Trzeba mieć IQ 200 żeby zauważyć że w okolicach 60-70 minuty zawodnicy oddychają rękawami, przestają tak pressować i atakować? Że Gruszkowski prosi o zmianę bo ma skurcze? Serio - takie trudne? Czy po prostu .......isz sobie tak bez sensu?