|
Skończmy już to pierd..o meczu z Lechem. Po nieuznanej bramce na 2:0 trzeba było dalej grać swoje i strzelić ta drugą bramkę już bez wątpliwości. Wtedy ten gol Lecha nic by nie dał. A tak po 70 minucie wycofanie się na pole karne i czekanie na kłopoty, do tego te bezsensowne zmiany trenera, jakby ci zawodnicy co byli na boisku nie mogli dograć jeszcze tych paru minut w tym samym składzie.
|