|
Ciężko coś napisać, bo jestem tak wkkkkkk, że szkoda gadać.
Nieuznana bramka to parodia sędziowania. Pal sześć, że bramkarz nie jest święta krową w piątce, ale... przypominam sobie te bramki przeciwko nam. Pamiętam jak Pareiko w piatce w LE łapał piłkę na koszyk i został ostentacyjnie przepchnięty wywalony z równowagi... ostatni mecz z 7egią... mam screena w telefonie i często na to spoglądam - piłka 4 metry w górze, a Frydrych miał już łokieć w oku, następnie położoną rękę na barku i sprowadzony w dół - fal ewidentny tak jak ewidentnie prawidłowa zdobyta bramka.
Co do Starzyńskiego - pomijając ostatnią akcję przy każdym jego kontakcie rozmyślałem jak to ujowa zmiana i że kompletnie nic nie wnosi do gry, zero wygranej piłki, zero akcji NIC.
W 1 połowie dużo zmaścił Fernandez - zresztą jak dla mnie zagrał słabo.
Najlepiej Colley i Zdenek. Ondrasek jak za dawnych lat szorował i w tyle i w przodzie, jeździł na dupie strasznie, kolana we krwi - dokładnie tego oczekiwałem od naszego defensywnego napastnika, nawet jakby nie strzelił to zagrał super. Swoją droga miałem flashbacka, że kiedyś podobną bramkę strzeliliśmy, chyba Małecki? Czy Zdenek również?
WUJA UFAM DLA CIEBIE - czekam z wiarą na zwycięstwa po meczu z pogonią.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 14.03.2022 o godz. 13:42.
|