wolfy napisał(a):

Czy spadniemy to się okaże. Aktualnie jesteśmy zdecydowanie najlepszym zespołem wśród tych które grają o utrzymanie (nie liczę Legii, oni już wyszli z tej walki raczej). Ostatnie dwa mecze były już na naprawdę dobrym poziomie.
Jedyne czego można żałować to czasu zmarnowanego na eksperyment z "krakowską piłką" połączony z punktowaniem w PJS, na eksperymenty transferowe. Czasu którego może nam zabraknąć.
Ale gdyby ktoś mi napisał że w meczach Legia-Lechia-Lech zdobędziemy dwa punkty to popukałbym się w czoło. Mogliśmy więcej, powinny być cztery (mam nadzieję że zawieszą Kwiatkowskiego i Frankowskiego), ale też płacimy za źle zbudowaną kadrę. Nie jest pechem, winą trenera ani przypadkiem że tracimy punkty w końcówkach meczów - nie mamy ławki rezerwowych ani zespół nie został dobrze przygotowany. Stąd ostatnie 30 minut to rozpaczliwa obrona.
|
Tak już spokojniej: do utrzymania potrzeba serii zwycięstw po przerwie reprezentacyjnej. Jeżeli taka seria będzie, to te 2 wczorajsze punkty nie będą miały znaczenia. Jeżeli nie - to i one nam nie pomogą.
Oby przez te 2 tygodnie po meczu z Pogonią udało się doprowadzić wszystkich do odpowiedniej formy fizycznej - ale osoba Dyji daje nadzieję, że tak właśnie będzie.
No i pozostaje mieć nadzieję, że kontuzja mięśniowa Poletanovicia nie będzie poważna, bo bez niego leżymy i kwiczymy.