|
Można gadać o pracy sedziego. Ale do ch..ja. co my chcieliśmy grać przez ostatnie 20 minut? Przecież to pachniało bramka na kilometr. Ja rozumiem, że można ustawić autobus i się bronic, ale to co my zrobiliśmy to byl pociąg a nie autobus. Takie kunktatorstwo musiało się tak skończyć. Nie potrafiliśmy piłki przez 30 sekund przytrzymać tylko dzida i strata. Wywalczymy rzut rożny. Zamiast pójść w pole karne spróbować strzelić, to my jednym zawodnikiem wchodzimy w pole karne i oddajemy pilke. Przecież to się mogło równie dobrze skończyć 1:4 i nie byłby to niesprawiedliwy wynik patrząc na kilka setek amiki w drugiej polowie. Kabaret. Frajerstwo do potęgi.
Ostatnio edytowane przez ciacho : 14.03.2022 o godz. 06:04.
|