Cytat:
|
Mamy drużynę, w końcu. Znamienne są słowa Brzeczka na pomeczowej konferencji ze nas to nie złamie. I ja mu wierze. Widać że ten człowiek ma pojęcie o tym co robi, a w dodatku jest otoczony zaufanymi i sprawdzonymi ludźmi (Sobol, Dyja).
|
Ale po czym Ty to wnosisz? Po tym w.......u w Grudziądzu? Czy po tym, że póki co, za Brzęczka w 5 meczach mamy 4 remisy i jedną porazkę? Nie potrafimy wygrać ani z Łęczną u siebie, ani z III ligowcem na wyjeździe, ani z Legią, która się kopie po czołąch (no teraz ruszyła trochę), ani dowieźć 1:0 z Amicą u siebie.
Oczywiście, fajnie, że chociaż remisujemy, że z górą tabeli mamy dwa remisy, że dziś było widać trochę ognia, woli walki a nie spuszczone łby i marsz ku spadkowi ale póki co, po tych wynikach, blamażu w PP, mówienie, ze Brzęczek to taki specjalista, który ukoi wszystkie problemy Wisły i w ogóle my już mamy drużynę. Śmieszne to jest.
A Hyballa to fachowiec z Niemiec, A Gula to mistrzostwa zdobywał i z nimi to już tylko aby do Ligi Mistrzów pójdziemy.
Ja wiem, że każdy by chciał, marzy o tym, najlepiej już, od dzisiaj... mieć druzynę jak za dawnych lat ale jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie przez te ....y z WSH i przez średnie zarządzanie (organizacyjnie, kadrowo) klubem przez trio, zanim będziemy mieli drużynę na jakimś poziomie. Póki co to mamy istny roz....... i przyszło nam pokłądać nadzieję i podniecać sie po jednym dobrym meczu. Meczu z Amicą, która w sumie walczy o mistrza ale też szału nie robi i ostatnio notuje chujowe wyniki, to nie jest jakiś hegemon tej ligi, meczu, który co prawda nam zjebał VARem sędzia ale też meczu, który tylko remisujemy, w frajerski sposób.
Równie dobrze możemy zaskoczyć, utrzymać się łatwo jak i grać pytę dalej, taką jak z Legią czy Olimpią. A Brzęczka zweryfikuje 1-2-3 sezony - o ile w ogóle dotrwa, przetrwa w tym cyrku z jeden sezon, a nie jeden czy dwa zremisowane mecze.