|
Aż mi się sama morda śmiała jak pomyślałem, że Brzęczek w końcu wystawił skład bez szrotu (czyli te wszystkie Młyńskie, Starzyńskie, Szoty itd), no i nadeszły zmiany... czy może ktoś mi je wytłumaczyć? Jak chciał wzmocnić obronę Częstochowy to nie mógł Żukow wejść? Tylko wprowadził chłopaka, który nie nadaja się do gry w pierwszych 3 ligach?
Za ten mecz winię Brzęczka, Starzyńskiego nie ma co obwiniać, nie jego wina, że ktoś go wystawił.
Po raz kolejny gdy schodzi Savic przestajemy grać w jakąkolwiek namiastkę piłki nożnej.
|