Elendil napisał(a):

|
Nie chodzi o lekceważenie tych remisów, z Lechią zrobiliśmy w zasadzie wynik ponad stan. Ale nie mów, że nie jesteś w....iony że a) nie uznają nam słusznego gola i b) jeden typ, który powinien oglądać ten mecz z trybun, niweczy wysiłek całej drużyny. A co, jeżeli to samo będzie się powtarzać w kolejnych meczach, pomimo "super" gry? Tego się najbardziej boje...
|
Jeżeli nie umiesz odciąć emocji to lepiej mądrze skomentuj później niż głupio "na gorąco".
Też jest mi przykro, zwłaszcza z powodu nieuznanego gola, ale potrafię docenić ten punkt jak i grę która za nim stoi.
Z przebiegu meczu byliśmy lepsi od Lecha Poznań, tak jak byliśmy lepsi od Lechii Gdańsk. Jest tylko jedno ale - mamy od nich o wiele gorszą kadrę. Zmiany Lecha rozruszały ich grę, nasze były osłabieniem. Nie jest tutaj winny Brzęczek, tylko klub.
Jeszcze jedna rzecz która rzuciła mi się w oczy - za Brzęczka Cisse czy Kuvejlić grają jakby wiedzieli co mają robić na boisku. Drugi raz Nikola wchodzi i niczego nie psuje. Cisse gra w obronie jak normalny piłkarz. Magia.