|
Mieliśmy ten mecz, ale potem...
VAR się niby czegoś dopatrzył. Czego? Tego że się ich bramkarz odbił od Ondraska? To jakiś żart?
A na koniec Starzyński stwierdził, że jak przez 20 minut nie robił nic pożytecznego, to teraz przynajmniej coś zjebie i podał na piękną kontrę dla Amiki.
No nie powiem, jeżeli te 2 punkty zadecydują o spadku, to grubo...
Nie łudźcie się, że kolejne mecze będą łatwiejsze. Teraz Pogoń, która chce zdobyć mistrza, a potem drużyny, które chcą się utrzymać. No i między czasie derby. Każdy mecz to będzie walka o życie...
|