|
porazka wkalkulowana w wiosenny cud nad utrzymaniem .... 0-1 czy 0-5 nie gra tu juz roli ...osobiscie : obym nie widzial na murawie Sadloka, Mlynskiego , Skvarka, Ondraska czy Klimenta ....ten ostatni ewentualnie jako skrzydlowy ( choc tez beznadziejny ) - byleby nie na szpicy ...ogolnie to zagralbym 5 obroncami i 5 pomocnikami - bo po prostu napastnikow nie mamy ....i przy mega fuksie ( albo slabszym dniu Amiki ) liczyc na zwycieskie 0-0 ..... 1 % nadzieji na ten zwycieski remis upatruje w nadzieji ze po prostu Amikorze nie wyjda skoncentrowani odpowiednio na najslabiej grajaca druzyne tej smiesznej ligi
|