|
Bo myślę logicznie i nie mam w głowie gówna. Dowodów nie ma, można opierać się na poszlakach ale akurat katastrofa smoleńska pięknie jako puzzel pasuje do układanki która się odpierdala od kilkunastu lat za sprawą Rosji: Gruzja - Smoleńsk - Krym - Ukraina. Skoro Putin jawnie "idzie" po prezydenta Ukrainy to nie problem zrobić zamach, udać, ze to tak samo się zrobiło i wykończyć prezydenta Polski. Ale prawdy się nigdy nie dowiemy, takiej prawdy wynikającej ze śledztwa, jedynie jeśli coś jest na rzeczy to może zapisane gdzieś w tajnych dokumentach w Rosji i to może kiedyś wyjść na jaw jako potwierdzenie takiej tezy.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|