|
Bramkarz wybronił Lechii mecz. Główki Frydrycha i Ondraska przy innym bramkarzu wpadają. Dobrze że się udało wyrównać, super zagranie Gruszkowskiego. Jak nabierzemy pewności to będzie dobrze. Może nie już z Lechem, ale na Pogoni nie będziemy bez szans.
Szot strasznie słaby, wolny, ociężały, to wybicie przed pole karne, kryminał. Reszta ambitnie, ale bojaźliwie.
|