wolfy napisał(a):

Nie mamy skrzydłowych, więc było to jakieś rozwiązanie. Autostrady wcale nie było, nawet komentatorzy zauważyli że po prawej mało dośrodkowań.
|
Nie wiem co zauważyli komentatorzy , ale ja widziałem ,że jak piłkę miał lewy obrońca lub lewy skrzydłowy Lechii , to Gruszkowski badz Szot stali zawsze 10 metrów dalej i byli zawsze spóźnieni z kryciem i łatali dziury.