Nie mamy skrzydłowych, więc było to jakieś rozwiązanie. Autostrady wcale nie było, nawet komentatorzy zauważyli że po prawej mało dośrodkowań.
Nasz skład był budowany przez Pasiecznego nie wiadomo na jakiej zasadzie. Mamy sporo środkowych pomocników, ale tak słabych, że trzeba było ściągać z Rakowa Poletanovicia, 0 napastników, może z pół skrzydłowego, jednego bramkarza...
Brzęczek musi ostro szyć żeby jedenastkę wystawić.