wolfy napisał(a):

a Elvis - zupełnie inny zawodnik niż się spodziewałem, ale bardzo się przydał po wejściu. Ubity, sil ie trzymający się na nogach, klei piłkę w miejscu i nie sposób mu jej odebrać. Nie sprinter, ale zrobił dobre wrażenie.
.
|
No Elvis przetrzymywał piłkę ,ale w....il mnie 2 razy bo powinien rozciągnąc gre to schodziłdo srodka
