|
Po raz pierwszy w tym roku wyglądaliśmy jak profesjonalny zespół piłkarski. Lechia przeważała jakością, my ambicją po stracie gola. No i przede wszystkim - tworzyliśmy sytuacje. Brak napastnika widoczny, ale Ondrasrk przynajmniej bierze udział w meczu.
Poletanović to cichy bohater tego meczu, a Elvis - zupełnie inny zawodnik niż się spodziewałem, ale bardzo się przydał po wejściu. Ubity, silnie trzymający się na nogach, klei piłkę w miejscu i nie sposób mu jej odebrać. Nie sprinter, ale zrobił dobre wrażenie.
Ten mecz daje nadzieję. Nie chodzi o jeden punkt, tylko - zagraliśmy wreszcie na poziomie Ekstraklasy. Bez szału, ale solidnie, nieustępliwie, ambitnie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 05.03.2022 o godz. 22:08.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|