|
"Czasem dyrektor sportowy jest wręcz od blokowania transferów. To ma być facet, który czasem powie âwiecie co? Nie róbmy tego transferu. Po co nam gość, który nie grał rok w piłkę? Stracimy kasę i czas. Sprawdźmy co mamy, może ten chłopak z juniorów starszych zagra pół rundy słabiej, ale za kilka miesięcy będzie naszym solidnym ogniwem?â"
niesamowite że naszemu zarządowi wbre logice udało się spełnić oba warunki alternatywy , zarówno kupili gości którzy nie grali w piłke jak i oparli skład na juniorach którzy właśnie sa w trakcie tej słabej rundy
|