Tylko na mecz mamy te 2-3 sytuacje, mocno naciągając. Pół napastnika by coś strzeliło jednak i gra by inaczej mogła czasem wyglądać

.
A tak to ledwo te 2-3 sytuacje udaje nam się wykreować, a z tą skutecznością to prawie pewność, że nic z tego nie będzie.
Smutne, bo jakby jednak ktoś umiał trafiać, to można by mieć jakiś optymizm.
Paweł Brożek wróć ...