Cytat:
|
W mojej ocenie staliśmy się drużyną, która w najlepszym wypadku nie budzi emocji.
|
Nie ma co owijać w bawełnę, oglądając mecze Wisły obecnie na jedyne co się zbiera to odruch wymiotny. Brutalne i prawdziwe. Srogie baty za Stolarczyka, a zespół i tak wzbudzał emocje, interesowaliśmy się co dalej, emocje na meczach były, było widać, ze piłkarze mimo porażek walczą. To przyciągało.
Teraz? Na prawdę nie wiem co to za drużyna, przypomina mi zbieraninę Probierzową po drugiej stronie błoń. Z kim tu sympatyzować? Szot, Gruszkowski, Starzyński, Młyński? Kiedy nie dają jakiegokolwiek pozytywnego impulsu, kolportują same negatywne emocje swoją grą, jeden z druzgocącymi statystykami 0 bramek 0 asyst, inny przewracający się o własne nogi, trzeci w całym sezonie raz dobrze dośrodkował i tyle. O zagranicznych nawet nie ma co wspominać bo wagonami przyjeżdżają i zaraz tymi samym wagonami odjeżdżają. Jedynie Frydrych przynajmniej u mnie budzi jakieś emocje, sympatie, dorzucić można do tego Biegańskiego i tyle. Trochę mało jak na ogólną ilość piłkarzy jaka przewinęła się za czasów trio. I dlatego zapewne spadniemy. Nie ma po prostu drużyny.