czaro napisał(a):

|
Należałoby przemyśleć tego Pasiecznego, ale nie znam się, nie umiem powiedzieć, które transfery jego i po jakim czasie go oceniać.
|
No cóż, dokonane transfery to jedno. Większym problemem są transfery niedokonane.
Jeśli chodzi o Pasiecznego, są w tym zakresie dwie wersje, przy czym obie są równie niekorzystne i skutkujące pytaniem "po co nam taki DS?":
- albo jest słupem i nie ma w klubie nic do powiedzenia w kwestii transferów,
- albo nie potrafił znaleźć
żadnego możliwego do zrealizowania w zimie transferu na te pozycje, na które jest największa potrzeba.
Tu nie chodzi o to, że znalazł złych piłkarzy na daną pozycję. Chodzi o to, że nie znalazł żadnych na najważniejsze pozycje. Nie wiem, może szukał za dobrych, może za słabych, może takich, którzy z automatu odrzucali naszą ofertę, może nie szukał w ogóle, bo uznał, że z Klimentem, Ondraskiem, Fazlagiciem i Skvarką rozje*iemy tę ligę krakowską piłką, jeśli tylko damy im jeszcze trochę czasu na przełamanie.