|
Ja rzucę jeden temat. Głosy typu "Kuba był tyle lat w Dortmundzie, a to przykład idealnego zarządzania więc on to tutaj przełoży" Co za brednie! Kuba był tam "tylko" piłkarzem. Nie miał pojęcia jak ten klub jest zarządzany, bo był tylko tym ostatnim trybem machiny - piłkarzem.
Zatem jak mógł coś przenieść?
Mógł jako dyr. sportowego sprowadzić kogoś z borussi plus do skautingu itd. Myslę, że ze 3 takie osoby opłacać, to i tak taniej niż te wagony SZROTU.
|