Karherop napisał(a):

Jeden zawodnik był w klubie pół roku, a drugi grał wtedy kiedy mu się podobało.
To nie jest problem tych dwóch konkretnych piłkarzy. Wszystko zostało spieprzone. Co więcej, uważam że i z yawem i z Aschrafem wyniki i gra byłaby teraz bardzo podobna.
|
To
jest problem tych dwóch konkretnych piłkarzy. Odlicz mecze z poprzedniej rundy które wygraliśmy po indywidualnych akcjach Yeboaha.
To co robisz to zakłamywanie rzeczywistości. Pozbyliśmy się jedynych atutów, w zamian sprowadziliśmy emerytów i szrot z całej Europy - to się nie mogło udać. Kilka osób bredziło że konkurencja w składzie podniesie poziom, ale konkurencja między dwoma słabymi piłkarzami nic nie da. Będą grali na zmianę.
W naszym klubie pracują ludzie niepoważni którzy mają mentalność drobnych sklepikarzy i nie ogarniają kwestii sportowych. Z ich punktu widzenia to był złoty interes, w rzeczywistości to było samobójstwo.