Wyświetl pojedynczy post
Arek95
Senior Member
 
 
Od: 07.2017
Skąd: Gród Kraka

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 01.03.2022, 23:28
Ode mnie dziś nieco dłuższy elaborat:
Fakt faktem sędzia w Grudziądzu próbował robić wszystko żeby Wisła nie przeszła do dalszej rundy jednakże a nasi pajace (gdyż piłkarzami nie można ich nazwać) znacząco pomogli w tym żenującym spektaklu...
Z całym szacunkiem dla całego trio za "uratowanie" swojego czasu Wisły Kraków, serdecznie dziękuję! Wszak nadzieja umiera ostatnia... Jednakże nadzieja matką głupich jak ktoś kiedyś powiedział.
Niestety ostatnie dni/miesiące/lata wydatnie pokazują iż tendencja redukcji długu kosztem jakości futbolu jest nad wyraz widoczna i zauważalna okiem niejednego amatora niedzielnego kibica przy niejednym zimnym z uwydatnionym brzuszkiem. Co za tym idzie poziom futbolu z powiedzmy Polskiego TOPu i Europejskiego przeciętniaka zleciał na ryj nam kibicom niczym niejeden pocisk za wschodnią granicą, co dodatkowo smuci niejednego kibica naszego klubu i wprawia w żal i smutek. Od pewnego momentu oglądanie naszego klubu na różnych frontach Polskich rozgrywek oraz niezliczonej grupy parodystów w roli naczelnych klaunów przyodzianych w koszulki z Białą Gwiazdą na piersi wprawiają niejednego kibica w osłupienie i furię związaną z pokazem cyrkowym a nie futbolu przy R22.
Ostatnie lata upokorzeń na niemalże KAŻDYM froncie od porażek w lidze z takimi tuzami futbolu jakimi są Warta Poznań, Stal Mielec, KSZO Ostrowiec, Błękitni Stargard czy Radomiak Radom dobitnie pokazują, że klub nie idzie w kierunku rozwoju a jedynie szukania typowych ogórków tudzież bandy nieudaczników odsuniętych wręcz z poprzednich klubów kosztem darmowego przyjścia, niskiego kontraktu oraz z kartą zawodnicza na ręku po Wawel którzy naszym herbem są w stanie umyć sobie mordę lub za przeproszeniem podetrzeć dupę bo wszak znajdzie się większy frajer który za ta pajacerkę zapłaci może tyle samo albo i jeszcze więcej.
Czy jesteśmy bankrutem? Tego nie wiem gdyż ostatnie oficjalne informacje na ten temat są tak ściśle chronione niczym strefa 51, archiwum X czy też inne zjawiska dotyczące zjawisk nie z tego świata.
Czy zależy mi na klubie? Tak jak najbardziej! Jednakże od pewnego momentu płacenie za karnet w sytuacji gdzie cena wartości przekracza znacząco poziom jakości prezentowanej na boisku, tudzież ogółu piłkarskiego w naszym klubie jest wręcz śmieszna... Ok, rozumiem, że stadion należy do miasta Kraków, rozumiem opłaty itp itd. jednakże jeżeli przy tendencji spadkowej zachowujesz koszta TOPu to nastaw się na to, że w sieci złapiesz c najwyżej kilka płotek a niżeli stadio łososi lub rekinów (bez wycieczek personalnych, chodzi stricte o gatunek ryby ).

Teraz odpowiem na kilka pytań na które zapewne każdy zadał sobie pytanie i już w głowie albo natychmiast albo po czasie na nie odpowiedział:
Czy wierzę w trio "ratujące" klub? Po przerwie zimowej straciłem wszelką nadzieję.
Czy wierze w utrzymanie w lidze? Serce mówi TAK! Jednakże poziom naszych wkładów do koszulek oraz mózg podpowiadają, że niestety ale "to już ten czas".
Czy zatem spadniemy z ligi? Niestety, ale na obecną chwilę tak. Jest to nieuchronne i nie uniknione. O ile rudy nas uratował już raz tak tym razem jest poziom piłkarski taki a nie inny, który jak pokazał dzisiejszy mecz prezentujemy na poziomie 4 ligi.
Czy zatem dzisiaj może Grudziądz był za mocny? Absolutnie nie, ponieważ zbieranina pajaców w naszych koszulkach pokazuje że jeżeli Grudziądz jest liderem 4 ligi to nasze miejsce jest dokładnie tam z takimi tuzami jak Wieczysta(która awansuje w tym roku wyżej niż my), Beskid Andrychów, Unia Oświęcim czy też rezerwy Garbarnii lub Dalin Myślenice...
Co zatem zrobić? Jeżeli ten mityczny i może już nawet fikcyjny dług został uregulowany w znacznym stopniu to ogłosić upadłość spółki, rozwiązać (na tą chwilę) kontrakty z zawodnikami, którzy są zza granicy, a na ostatnie 11 kolejek wystawiać CLJ oraz kilku starszych Polaków na zasadzie zapchajdziury oraz obcokrajowców, którzy chcą grać... Reszta? Albo rozwiązać za niewypełnianie obowiązków, albo sprzedać/spakować w karton i wysłać do dzikich małp.
Co jeśli spadniemy? Zapewne o 1 lidze możemy pomarzyć jak słynny indyk o niedzieli ze względu na brak finansów, opłat itp. itd. zatem trzeba się nastawić, ze spadek oznacza start (przy dobrych wiatrach) od 4 ligi jak Widzew lub co gorsza od B klasy ja Flota Świnoujście czy Zawisza Bydgoszcz grając stadionu (chyba że ten na starym szutrowym).

Słowem podsumowania.
Panowie i Panie!
Trener Brzęczek to nie czarodziej, Mesjasz czy Zbawiciel, który wyprowadzi nas z tego dna w którym jesteśmy... My już dawno o to dno uderzyliśmy z potężnym hukiem, szorujemy po nim, a co gorsza zaczynamy robić odwiert. Szkoda, że to właśnie jego nazwisko oraz nazwiska braci Błaszczykowskich będą na kartach historii jako Ci, którzy przyczynili się do upadku wielkiej Wisły, która od powrotu do Ekstraklasy w międzyczasie ogrywała Schalke, Lazio, Parmę czy rywalizowała jak równy z równym z Barceloną czy Realem Madryt i zdobywała kolejne trofea i medale.
Jesteśmy w miejscu w którym NIKT nie myślał być przez lata i nawet sobie tego nie wyobrażał. Na autostradę do spadku wjechaliśmy w okolicach listopada zeszłego roku a teraz już jedziemy lewym pasem, wciskamy gaz i wbijamy 4-ty bieg. Jeżeli ktoś daremnie liczy na cudowne utrzymanie niestety lecz jest w błędzie. Casus klubów z dolnej części tabeli ( nie licząc warszawki) jest taki, że te kluby nie muszą się utrzymać w Ekstraklasie bo mają tak zbudowane struktury, że za rok saw stanie walczyć o powrót, a w naszym wypadku spadek oznacza jednoznaczną śmierć...
Jeżeli uda się zachować jakimś cudem 1 ligę bądź nawet i 4 ligę to bądźcie spokojni! Wrócimy! Może za max 5 lat,... Może za 10, może za 20, a może i nawet za 50 lat, ale wrócimy do Ekstraklasy i znów będziemy próbować walczyć o najwyższe cele!
Teraz już za późno na kalkulacje... Bo na nie trzeba było patrzeć pod koniec zeszłego roku.
Teraz już za późno na transfery żeby ratować ligę... Bo jedna jaskółka wiosny nie czyni.
Teraz już za późno na ratunek... Bo już nie ma co ratować.
Teraz już czas umierać... Czas pogodzić się z tym, że lata 2000-2011 to już nie mit, a legenda której nikt nie wymaże z kart historii! Czas pogodzić się z tym, że lepiej nie będzie. Czas pogodzić się z tym że tracimy swój dom... R22. Czas pogodzić się z tym, że od pewnego czasu "ratowany trup" już przestaje oddychać i nie daje oznak życia. Niestety... Czas pogodzić się z tym, że WISŁA KRAKÓW już umiera, a lepszego jutra na horyzoncie nie widać a i nie zanosi się na lepsze...
Moja prośba do "szanownego" trio po sezonie zakończonym ewentualnym spadkiem jest prosta. Nie przepraszajcie, nie zakłamujcie rzeczywistości, nie plujcie w twarz i nie oszukujcie tych, którzy ślepo wierzyli w Waszą "szczerą" chęć ratunku dla tego zasłużonego klubu.
Po prostu odejdźcie i zgaście światło... Lepsze jutro było wczoraj.
Teraz ratunku już nie ma... Światełko w tunelu zgasło...
Odpowiedz cytując