Karherop napisał(a):

W styczniu grał w meczu Wisly z Ludogorcem, wszedł w 46 minucie, jakby kogoś interesowało jak gra.
Na papierze skrzydlowy z najlepszym CV. Jeszcze jesienią strzelił hat trick w lidze Europy, więc sądzę że i na szpicy sobie radzi
|
Wszystko zależy jak on wygląda fizycznie. Przypominam, że gość 2 miesiące był bez klubu i nie wiemy czy w ogóle jest przygotowany do gry. Oby nie powtórzyła się sytuacja Fernandeza zdychającego po 15minutach meczu z Mielcem.