|
Też nie widzę nic złego w tym, że klub sprzedaje Yeboaha i El Mahdioui, korzystając z okazji i zgarniając duże pieniądze (nawet weszło przyznało, że Wiśle się trafiło jak slepej kurze ziarno, w sensie, Wisła zarobiła znacznie więcej, niż powinna). A jeżeli dodamy do tego fakt, że ci piłkarze przyszli do Wisły za darmo, to mamy deal życia. Piłkarze byli sprzedawani, są i będą. I z reguły najlepsi. Trudno, żeby sprzedawać najsłabszych.
Zyje się dalej i trzeba sprowadzać w ich miejsce kolejnych piłkarzy. Ale nas to już hoy obchodzi jak oni to zrobią. W klubie takim jak Wisła, gdzie rzeczniczka klubu zgarnia 10 tysięcy złotych miesięcznie za wrzucenie kilku wpisów na Twittera i siedzenie obok Brzęczka na konferencji, musi być wszystko TOP, włącznie ze sprowadzonymi do klubu piłkarzami.
Ostatnio edytowane przez aNouc : 26.02.2022 o godz. 14:12.
|