KOALIK napisał(a):

Było wiele znaków ostrzegawczych przez te trzy lata.
Kilka wagonów szrotu to efekt końcowy, a początek jest zupełnie w innym miejscu.
Nie reagowano. A teraz niestety wygląda, że większość jest już pogodzona ze spadkiem.
Dla mnie momentami, że to idzie w złym kierunku były: uratowanie skompromitowanego TS-u kosztem odbudowy piłkarskiej Wisły, nie rozliczenie TS-u za wieloletnie działanie szkodnicze wobec Wisły, pogonienie Obidzińskiego, wybór Dawida na prezesa Wisły i brak w rzeczywistości nowej organizacji kibicowskiej, bo sociosy nie spełniły oczekiwań.
Nie reagowano za Sarapaty, nie reagowano za Świętego Jakuba.
Dzisiaj w Wiśle i wokół Wisły nie ma ani jednej wiarygodnej osoby. Są mistrzowie propagandy, królowie Twittera + zakon TS-u i uczniowie kardynała - Ojca Chrzestnego Ludwika + różnej maści przebierańcy co się nazwali opozycją.
Nigdy nie byliście, nie jesteście i nie będziecie opozycją.
Nie.
Tylko pytanie brzmi o zabezpieczenie pożyczki pod zastaw świętej ziemi TS-u.
|
Różnica taka że teraz ew. spadek to będzie okazja na katharsis. A trzy lata temu byłoby bankructwo.
Nie wiem jakie są kulisy przygarnięcia TS, ale to moim zdaniem naturalna kolej rzeczy.
Jedyny mój zarzut do właścicieli to tolerowanie minimalizmu w kwestiach sportowych, co teraz odbija się czkawką.