Od dwóch meczów wygrzebujemy się z mentalnego dołu z gównem w którym od ponad pół roku tkwiliśmy po szyję. Tylko niewidomi nie dostrzegają pozytywnej zmiany w postawie drużyny. No może jeszcze Ci którzy stworzyli sobie teorię, nic nie potrafiącego szrotu i uparcie się jej trzymają pomimo jej absurdalności.
"Skład mamy za słaby na pierwszą ligę"
Prawdziwi kibice nie ma co...
Argument za utrzymaniem? Proszę bardzo.
Żeby się utrzymać wystarczy żeby kopacze zaczęli lepiej grać. Właśnie zaczynają lepiej grać, a do końca ligi zostało 11 kolejek. Jest ich wiec wystarczająco żeby nazbierać punktów. W najgorszym wypadku trzeba będzie w ostatnim meczu wygrać z Wartą. Gramy u siebie czy na wyjeździe?