Szneka napisał(a):

|
ale czy to pierwszy raz? Mecz w Gliwicach i brak karnego na Yeboahu tzn. anulowanie go. Nie mamy jako klub siły przebicia ani szacunku wśród sędziów. przeciwko 7egii boją się gwizdnąć cokolwiek a nam?
|
Pełna zgoda. Boli tyko to - niezależnie od chujowej gry (to zupełnie inna sprawa) - że te 3-4 punkty mogą okazać się (i pewnie niestety okażą) kluczowe.