|
Heh po przeczytaniu przepisów - nasza bramka 100% prawidłowa.
Bramka urew warszawskich w ich stylu, czyli z pomocą sędziego..
Chłop wznosi się do góry, przed strzałem wali z łokcia, opiera się na nim, potem strzela, książkowy faul...
Kluczowy remis, przede wszystkim budujący morale... lepiej już było przerżnąć to 1:0 niż ta bramka w 95 min...
ZDENEK mimo, że poruszał się jak wóz z węglem to SZACUN, za walkę na całego i mobilizację. Niestety biega jak biega, tego nie przeskoczy...
Starzyński jak dla mnie był najsłabszy w 1 połowie...
Generalnie graliśmy z najsłabszą drużyną na wyjeździe od niepamiętnych czasów... Dramat.
Fatum Wisły to przegrywanie w końcówkach w bardzo waznych spotkanaich, pamieta ktos abysmy wygrali kluczowe spotkanie w 90 min? Ja pamiętam : nikozje, Jopa, doliczone 7min z polonią i pare innych mniej ważnych spotkań...
A chyba jedno jedyne Bukhari na kaufland arena 0:1 w 92 min
DRAMAT- jak był faul w ostatniej minucie to wiedziałem, że dostaniemy brame... :/
Tak jak pisałem - ostatnie 10 min kluczowe morale, padłby remis byłyby ogromne fundamenty pod wiare w przyszłośc, teraz nas zdołowali.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 25.02.2022 o godz. 22:55.
|